
Pierwszy rok studiów – powiew wolności i poczucie, że dopiero teraz zaczyna się prawdziwe życie. Entuzjazm szybko jednak ostyga, gdy po załatwieniu ostatnich formalności na uczelni trzeba się zacząć rozglądać za mieszkaniem. Ceny za wynajem pokoju sięgają niebotycznych cen, a żeby trafić na okazję, trzeba szukać znacznie wcześniej. Nie dajmy się zwieść bałwochwalczym ogłoszeniom, w których właściciele obiecują gruszki na wierzbie. Wszystko trzeba dokładnie sprawdzić. Najważniejsze są zazwyczaj koszty wynajmu. Stała kwota, która najczęściej nie podlega negocjacji to jedno, ale trzeba też zwrócić uwagę na rachunki, które zazwyczaj są podawane osobno.
Najlepiej poprosić właściciela o wykaz dotychczasowych rachunków i prześledzić ile dokładnie wynosiły w ciągu ostatnich kilu miesięcy. Dla młodych ludzi, dla których studia to przede wszystkim niekończąca się impreza ważne jest także sąsiedztwo, w jakim będą mieszkać. Starsze osoby, małe dzieci, to przestroga dla tych, którzy lubią trochę pohałasować. Należy też sprawdzić samą okolicę. Prostym sposobem na to jest mała sonda wśród mieszkańców. Sklep całodobowy, przystanki autobusowe i tramwajowe (dzienne i nocne), apteka – warto się rozejrzeć, czy są w pobliżu, bo ich brak może się okazać dokuczliwy. Kolejna sprawa to sam proces wynajmu. Niestety – bez umowy nic nie ochroni przed nieuczciwym wynajmującym. Jeżeli chcecie mieć pewność, że nie zastaniecie zmienionych zamków po powrocie z zajęć musicie bardzo dokładnie i precyzyjnie określić, a najlepiej spisać warunki wynajmu.
Poza informacjami, które normalnie zawiera umowa najmu, ważne jest, aby dopilnować czasu na ewentualną wyprowadzkę, wysokości i trybu zwrotu kaucji, (ale też, w jakich warunkach kaucja może zostać u wynajmującego) i jak wygląda kwestia opłaty za naprawy techniczne. Jeżeli nie do końca znacie swoich potencjalnych współlokatorów, lepiej się także zabezpieczyć na wypadek, gdyby postanowili nie uiszczać obowiązkowych opłat, bo sami będziecie musieli ponosić konsekwencje. Brzmi groźnie? Nie jest tak źle, ale na pewno do przezornych świat należy! Jeżeli chcecie się cieszyć studencką sielanką zadbajcie zawczasu o to, żebyście mieli ją gdzie kultywować.
Autor: Olga Ziółkowska



