Dzisiaj jest Piątek, 18 Maja 2012
Nasze informacje
Sonda
Jak Wam poszła matura?
zagłosuj
Jak Wam poszła matura?
Super! Nie spodziewałam/ em się, że będzie tak łatwo.
Całkiem dobrze. Drobne potknięcia motywują do dalszych wysiłków!
W miarę dobrze.
Różnie. Miało być zdecydowanie lepiej.
Fatalnie.
więcej opcji wyszukiwania
Nie czekaj na czas



Nie od dziś wiadomo, że student to obecnie najbardziej zajęty człowiek w społeczeństwie. Bo nie dość, że się uczy, to jeszcze pracuje. I kiedy jest to jedna praca, to jeszcze nie ma na co narzekać. Prawda jest jednak taka, że często młody człowiek chwyta wszytko co możliwe, piastując kilka stanowisk na raz.

 

W efekcie narzeka na brak czasu, bo niestety nie ma go przede wszystkim dla siebie. Moja rola nie polega na tym, by teraz pouczać Cię, jak lepiej nim zarządzać, prowadząc poniekąd uciążliwe zapiski: co, kiedy, z kim? Zamierzam tylko, a może i aż, uzmysłowić, jak można korzystać z każdej chwili w taki sposób, by móc w pełni się nią cieszyć.



Weźmy zabieganego tatę i zapracowaną mamę. Ich dziecko - być może i Ty - wychowywane jest w poczuciu, że nie może marnować ani chwili. Wierzy, że stale musi coś wytwarzać, bo tylko wtedy jego życia nabiera sensu. Nie widzi, że jest ono wartością samą w sobie. W dorosłość wkracza więc jako osoba działająca pod presją czasu, nie wyrabiająca się, ponieważ ciągle dokładająca sobie nowych zajęć.



Inna sprawa to ta, że jako ludzie młodzi wciąż dopatrujemy się przyszłości. "Kiedyś zrobię to", "niebawem to unormuję", "to nadejdzie w odpowiednim czasie" - myślimy. Tymczasem to, co najbardziej wartościowe, dzieje się tu i teraz. Najważniejsze zawsze dzieje się w tej chwili, bowiem to, co robimy w danym momencie, i tak najpewniej będzie miało swoje konsekwencje w przyszłości.

 

Często również rodzi się w nas poczucie, że mimo iż spełniliśmy wszystkie swoje zadania względem społeczeństwa, szefa, czy rodziny, nadal czujemy się nieszczęśliwi. Zdajemy sobie sprawę, że droga, którą wybraliśmy, nie do końca była naszą drogą. I potem robimy wszystko, by stracony czas odzyskać. Kolejna zasada więc brzmi: rób to, co chcesz, co sprawia Ci przyjemność. Podejmuj świadome decyzje z myślą o sobie, bo tylko wtedy będziesz miał poczucie nie zmarnowania czasu.



Oczywiście, najlepiej byłoby wiedzieć to wszystko od początku i żyć świadomie od pierwszych chwil życia. My stale podążamy za ogólnymi wzorami postępowania, wciąż próbując się dostosować do pewnych kanonów. Rzadko znamy samych siebie i jeszcze rzadziej samych siebie chcemy poznać. Ta umiejętność, jak wiele innych, przychodzi z czasem. Po co jednak ten czas wydłużać na własne życzenie?



Trzeba tak naprawdę niewiele - raz na jakiś czas po prostu się zatrzymać. Przestać w pośpiechu jeść, czytać gazetę, wykonywać telefony do przyjaciół. Kiedy człowiek zaczyna przeżywać swoje emocje świadomie i wsłuchuje się w siebie - czas zwalnia. Podobny sens mają zwykłe, drobne przerwy w środku dnia, między codziennymi obowiązkami, tylko po to, by zobaczyć gdzie jesteśmy w danej chwili i poczuć wszystko to, co nas otacza. By poczuć, gdzie jesteśmy w sensie psychicznym.



Wysiłek, by żyć świadomie, jest duży, ale wart swej ceny. Można celebrować swój czas lub przepuszczać go przez palce. Niech pierwszym ćwiczeniem będzie zjedzenie śniadania. Spraw, by wyglądało inaczej niż zwykle. Wstań trochę wcześniej, poczuj swoje ciało, zobacz jak się budzi i jak reaguje. A potem zaparz sobie dobrą kawę i staraj się wychwycić każdą aromatyczną nutę, która gra w kompozycji smaku. Wyrównaj oddech i naciesz się sobą. Zagraj uciekającemu czasowi na nosie.

 

Katarzyna Wolska

Newsletter
Konkursy