Najważniejsze – upewnij się kiedy i w jakich salach piszesz lub odpowiadasz. Powiedz o tym rodzicom, rodzeństwu – niech cię przypilnują, na wypadek gdybyś nie mógł się obudzić po nieprzespanej nocce. Przygotuj odpowiedni strój. Co najmniej dzień wcześniej. Nie chcesz chyba na ostatnią chwilę szukać czystej koszuli, rajstop bez oczek, czy też odpowiednich butów. Strój może odegrać ważną rolę zwłaszcza w czasie matury ustnej – osoby schludnie ubrane wywołują pozytywniejsze wrażenie niż osoby ubrane „byle jak”, wygniecione, brudne. Zapakuj dowód osobisty. Bez tego cię nie wpuszczą na salę. A nie chcesz chyba z tak błahego powodu nie zdać matury? Dowiedz się co możesz wnieść na salę – linijkę, ołówek, kalkulator itp. Skoro można to mieć, to pewnie będzie potrzebne. A o pożyczaniu w czasie pisania nie ma mowy. Wszelkie próby komunikacji grożą wydaleniem z sali. Kilka długopisów (na zapas) też nie zaszkodzi. Wyśpij się. Nie ucz się po nocy – to nic nie da, może tylko pomieszać w głowie. Wypij szklankę ciepłego mleka, włącz ulubioną płytę, obejrzyj komedię, poczytaj jakąś luźną książkę. Weź gorąca kąpiel. Odpręż się i nie myśl o jutrze – już niedługo będzie po wszystkim. A w tym „wielkim dniu”? Wstań wcześniej, żeby się nie stresować, że wskazówki zegara za szybko się przesuwają. Weź orzeźwiający prysznic. Użyj ulubionego zapachu (niepokonany w walce ze stresem i potem). Ponownie sprawdź, czy na pewno wszystko masz spakowane. Wyjdź na wcześniejszy autobus. Rano nie pij zbyt dużo, przed wejściem na salę skorzystaj z toalety. Błahe sprawy, a jak mogą później stresować ;) Puść sobie ulubioną piosenkę, uśmiechnij się i pokaż, na co cię stać.



