Sporty zimowe zyskują coraz większa popularność. Szczególnie snowboard, którego fanów od lat 60 XX wieku z roku na rok przybywa. Na polskie stoki jedna deska zawitała na przełomie lat 80. i 90. przyciągając rzesze sympatyków. Snowboard niepodzielnie króluje wśród młodych ludzi, dla których snowboardowe akrobacje są kwintesencją zimowego szaleństwa. Moda, która do nas przywędrowała z zachodu to nie tylko sposób spędzania wolnego czasu, to również styl ubierania się czy po prostu bycia. Ponieważ sezon oficjalnie już otwarto warto zadać sobie pytania: dokąd? kiedy? i na jakiej desce?
Dokąd ?
Najlepiej jeździ się na długich dobrze przygotowanych trasach. Choć warunki narciarsko-snowboardowe są w Polsce z sezonu na sezon coraz lepsze, przewagę nadal mają stoki zachodnie. Ferie w Alpach większości kojarzą się przede wszystkim z ogromnym wydatkiem. Dobra wiadomość jest taka, że wcale tak nie musi być. Duża konkurencja wśród firm organizujących wyjazdy w Alpy doprowadziła do tego, że na rynku pojawiło się sporo ofert nie tylko na zamożną kieszeń. Stoki włoskich ośrodków Val do Sole czy Livigno albo francuskich stacji alpejskich Risoul, Les Orres lub Puy Sain Vincent nie są już tak odległe, dlatego warto poświęcić trochę czasu i poszukać w Internecie budżetowych wyjazdów.
Kiedy ?
Otwarcie sezonu zimowego to zazwyczaj połowa listopada. Chociaż na śnieg na naszych stokach trzeba jeszcze trochę poczekać, w Alpach w tym okresie warunki są już bardzo dobre. Oczywiście zanim zdecydujecie się na wyjazd, dokładnie sprawdźcie warunki snowboardowe w interesujących was miejscach. Pogoda nieraz sprawia nam niespodzianki, więc nie warto kupować przysłowiowego „kota w worku”. W wysokich górach śnieg utrzymuje się zazwyczaj do końca kwietnia. Następuje zamkniecie sezonu i kilka miesięcy niecierpliwego czekania na kolejny listopad.
Na jakiej desce ?
Sprzęt zimowy, zarówno narty jak i deska, nie należy niestety do najtańszych.
- Pierwsze kroki najlepiej stawiać na deskach z tej nie najwyższej półki. Najbardziej uniwersalne są deski typu allmountain. Nie warto wydawać dużych kwot ponieważ osoba początkująca i tak nie wykorzystasz wszystkich atutów takiej deski- radzi Andrzej Bobak, współwłaściciel firmy SnowMotion organizującej wyjazdy narciarsko-snowboardowe
Większe inwestycje proponujemy robić dopiero na kolejnym etapie, kiedy już złapiecie „bakcyla” a wiosna, lato i jesień staną się tylko złem koniecznym w oczekiwaniu na zimę. Wtedy przychodzi pora na zastanowienie się, jaki sprzęt będzie najlepszy. Zależy to tylko i wyłącznie od waszych oczekiwań oraz tego jaki rodzaj snowboardingu najbardziej was interesuje. Czy marzy wam się jazda po puszystym śniegu poza utartymi szlakami czy raczej większość czasu wolelibyście spędzać w snowparku na doskonaleniu backflipów a może lubicie czuć prędkość i wiatr we włosach? W pierwszym przypadku sięgnij po deskę freeride’ową, w drugim po freestyle-ową a w ostatnim po deskę typu alpine. Popularne są również deski mieszane. Co do długości deski, to zazwyczaj powinna ona sięgać do wysokości pomiędzy brodą a nosem, choć należy pamiętać, że znaczenie odgrywa tutaj również masa ciała snowboardzisty. Trzeci krok to zastanowienie się nad rodzajem ślizgu. Czy ma być wolniejszy jednak łatwiejszy w konserwacji czy szybki jednak wymagający częstej pielęgnacji.
Teraz jeszcze ciepła czapka, rękawice i życzymy szerokich stoków!



